facebook_page_plugin

Recenzje

Powieść „Złodziejka książek" Markusa Zusaka od pierwszego wydania w 2005 roku przez 375 tygodni znajdowała się na liście bestsellerów "New York Timesa". To książka, która chwyta za serce i na długo zapada w pamięć.

Autor, poprzez opowieść o 10-letniej dziewczynce Liesel, która trafia do rodziny zastępczej, porusza poważne i trudne tematy do jakich należą wojna i śmierć .Narratorem powieści jest Śmierć-Mężczyzna, istota wrażliwa, empatyczna, która nie wzbudza odrazy czy lęku, a raczej sympatię.
Tak naprawdę ludzie giną z rąk innych ludzi; Śmierć przychodzi jedynie „posprzątać". Zusak stworzył Śmierć inną niż sobie wyobrażamy, dla niego jest ona opiekuńczą wyzwolicielką od cierpień, mającą uczucia i poczucie humoru. „Złodziejka książek" to także opowieść o rażącej mocy słowa i literaturze, która może być wyzwoleniem i ocaleniem od zła. To również wzruszająca historia wielkiej przyjaźni, miłości, wierności, zdolności do poświęceń.

„Marley i ja" to propozycja nie tylko dla miłośników psów, ale także dla wszystkich, którzy uwielbiają wzruszające, pogodne opowieści z życia wzięte.

Podtytuł „Życie, miłość i najgorszy pies świata" znakomicie oddaje treść książki. Para po ślubie, przed decyzją o poczęciu dziecka, postanawia sprawdzić , czy jest w stanie zaopiekować się i odpowiadać za żywą istotę. Przygarniają psa rasy labrador retriever, który okazuje się bardziej kłopotliwy od najbardziej niesfornego dzieciaka. Jego wyczyny są bardzo kosztowne, potrafi zdemolować mieszkanie kiedy zostaje sam w domu. Nie poddaje się tresurze i doprowadza swoich opiekunów do desperacji. Oni jednak nie poddają się i starają się go zmienić małymi krokami, konsekwencją, a czasem drastyczną tresurą. Ich pies Marley, mimo swej nadpobudliwości, jest wrażliwym stworzeniem, kochającym ludzi.

R. P. Evans to bestsellerowy pisarz amerykański, laureat wielu literackich nagród, którego powieści przetłumaczone na 25 języków, biją rekordy sprzedaży.

Alan, bohater powieści „Dotknąć nieba” i jej kontynuacji „Na rozstaju dróg” to człowiek sukcesu, szczęśliwy mąż, właściciel dobrze prosperującej firmy, bogacz, którego stać na wszystko. Wiedzie idealne życie, do momentu, kiedy jego piękna żona umiera w następstwie wypadku i związanych z nim powikłań, a firmę przejmują nieuczciwi wspólnicy.

Jak podźwignąć się po takiej stracie? Alan postanawia wyruszyć w samotną, pieszą pielgrzymkę, czy raczej morderczą wyprawę; jej celem jest miejsce oddalone o 5 tysięcy kilometrów.

Książka „Rok biblijnego życia” to relacja z nietypowego eksperymentu, jakiego podjął się autor, żyjąc przez rok według biblijnych nakazów. I nie chodziło tylko o przestrzeganie powszechnie znanych 10 przykazań.

A.J. Jacobs, poszukujący żydowski agnostyk, przeczytał Biblię w kilku wersjach, wypisał ponad 700 różnych zaleceń, sugestii, zasad, wskazówek dotyczących wszelkich sfer życia i postanowił się do nich stosować.


Żeby sprostać takiemu wyzwaniu, autor otoczył się licznym gronem konsultantów; biblistów, pastorów, rabinów, księży. Rozpoczął od zmiany wizerunku, zapuścił brodę, nosił płócienną tunikę, w ręku laskę, czym budził zdziwienie na nowojorskich ulicach.


W długie, jesienne wieczory możemy przenieść się w wakacyjne plenery południowej Europy , na Kretę i położoną u jej wybrzeży wyspę Spinalonga.

Jednak temat powieści Victorii Hislop „Wyspa” wcale nie jest sielankowy.

Na Spinalondze, w I połowie XX wieku istniała kolonia chorych na trąd. Powieść jest sagą rodzinną przedstawiającą losy kobiet z trzech pokoleń.

Jej akcja przebiega dwupłaszczyznowo. Alexis, młoda, wykształcona Angielka wyrusza w podróż na południe Europy, do Grecji, aby tam spotkać się z dawną przyjaciółką swojej matki i poznać rodzinne tajemnice.

Agata Christie jest znana przede wszystkim jako „królowa kryminału”.

Chciałabym jednak zwrócić Waszą uwagę nie na kryminał, lecz na autobiografię autorki. Jest to dość opasła, dwutomowa lektura, którą można się delektować podczas urlopu.

Przeniesiemy się w czasie do początku XX wieku. Poznamy życie codzienne bogatej, angielskiej rodziny zatrudniającej na swoje usługi mnóstwo służby: kucharkę, pokojówki, ogrodnika, nianię. Pan domu nie pracuje, żyją z kapitału odziedziczonego po przodkach.

Autorka pamięta wiele szczegółów, na przykład: dokładne menu kolacji podawane dla dziesięciu osób, zabawy dziecięce w ogrodzie, charaktery i wygląd spotykanych osób.

Agata miała bogate życie, dużo podróżowała. Wykonywała różne zawody: w czasie wojny była pielęgniarką i farmaceutką.

Ostatnio zaciekawiła mnie twórczość Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego, drugiego po H. Sienkiewiczu najbardziej znanego na świecie polskiego pisarza, niestety skazanego na zapomnienie po II wojnie światowej za krytykę rewolucji bolszewickiej.

Antoni Ferdynand Ossendowski był doktorem nauk chemicznych,wykładowcą, podróżnikiem, literatem,dyplomatą, erudytą, poliglotą, znał 8 języków, w tym mongolski i chiński. Jego książki doczekały się 142 przekładów.

Jego najsłynniejsze dzieło „Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów” to relacja z ucieczki przed bolszewikami przez Syberię, Mongolię i Chiny. Autor opisuje z pasją ryzykowne przygody, których doświadczył podczas ekstremalnej podróży przez tajgę, góry i pustynię. Relacjonuje swój kilkumiesięczny pobyt w Mongolii, gdzie zawiera znajomość z buddyjskimi lamami i z „krwawym baronem” von Ungern – Stenbergiem.

Główny bohater, Eddzie, to 82-letni mężczyzna, o przeciętnym życiorysie. Niczego nie dokonał, nie chce nic zmieniać, bo jest za stary, akceptuje bieg rzeczy nawet śmierć licząc na przysłowiowy święty spokój.

Tymczasem okazuje się, że nie od razu będzie mógł go zaznać. By osiągnąć szczęście, musi najpierw zrozumieć cel swojego życia, wybaczyć, prosić o wybaczenie, zaakceptować to, kim był. W tym celu, w drodze do nieba spotyka pięć osób.

Każda z nich udziela bohaterowi jakiejś lekcji, wyjaśnia to, co niegdyś stanowiło zagadkę, pomaga zmierzyć się ze sobą i pozbyć poczucia rezygnacji, którym naznaczone były jego ostatnie lata.

Autor pięknie opowiada o sensie życia i miłości, która sięga poza granice doczesności

.

Przedstawia optymistyczną wizję życia pozagrobowego, w którym każdy otrzyma swój raj w takiej formie, jakiej zapragnie jego dusza.

Największym darem Boga będzie zrozumienie tego, co wydarzyło się w naszym życiu.

„Dokąd teraz” to interesujący film, wyreżyserowany przez Nadine Labaki, autorkę „Karmelu”. Opowiada o kobietach, które pragną zapobiec bratobójczym walkom w pewnej libańskiej wiosce.

Aby to osiągnąć i okiełznać męski testosteron uciekają się do różnych, zabawnych forteli. Film otrzymał nagrodę publiczności na festiwalach w Toronto, San Sebastian i Oslo.

Serdecznie polecam.

Alicja Sroka*

Czas świąt może być okazją do nadrobienia różnych zaległości. W minionym roku pojawiło się kilka znakomitych filmów, wśród nich komedia „Nietykalni”, która zebrała wiele pozytywnych recenzji.

Równie udanym i interesującym filmem jest obraz Philippe’a Le Guay „Kobiety z szóstego piętra”. Inteligentna, lekka, ciepła komedia, przeciwstawiająca świat paryskiej burżuazji lat 60 z ciężkim życiem zapracowanych hiszpańskich emigrantek.

Film ten to mieszanka wdzięku, dowcipu i nostalgii. Trzeba też docenić bardzo dobrą muzykę i świetną obsadę aktorską.

facebook_page_plugin